Uczestnicy:
Julka, Magda, Justyna, Kasia, gosia
Trasa: Zdziar- - Szczawnica- Krynica
Termin: 31.05-2.06.2014
Cel: sprawdzić co słychać u południowych sąsiadów

A nocleg miałyśmy pieekny. W dziczy i głuszy, na łonie (martwej) natury. To znaczy znalazłyśmy pokój (ubytowanie) u rodziny zapalonych myśliwych. Więc nad głowami miałyśmy mieszkańców okolicznych lasów przestworzy, którym nie udało się na czas uciec przed człowiekiem. Wieczornie świętowałyśmy kolejny skończony Lamsonowy rok życia wiec była impreza yeah:). I do łóżeczka po dniu pełnym wrażeń każdy już chyba o tym marzył. Tylko Justyna całą noc dalej pracowała bo nocnie miała dłuugie dyskusje przez sen;).
Następny dzień - udajemy się powoli na stronę już polską. Początek niestety prowadzi nas asfaltem ale na jego końcu czeka nas nagroda w postaniu lodów u Piera. A potem już włazimy na szlak. Mijamy babcie ze stadem kóz i zaczynamy się wspinać na jakiegoś stromego pagórka. Mocno się przy tym zasapałyśmy, ale dla tego widoku z gory było warto! Plan jest na zdobycie słynnego Czerwonego klasztoru, który ja jakoś zawsze tylko oglądałam z pienińskich szczytów i nigdy dotąd nie było mi tam po drodze.
Czerwony Klasztor (słow. Červený kláštor) – kompleks
klasztorny na Słowacji w miejscowości Czerwony Klasztor nad Dunajcem, na
pograniczu Pienin i Magury Spiskiej.
Został on ufundowany w 1319 przez węgierskiego magnata
Kokosza Berzewiczego. Fundacja ta była częścią kary, jaką miał on ponieść za
zabicie Chyderka z rodu Györgów (za karę miał ufundować 6 klasztorów oraz
zamówić w nich 4 tys. mszy). Budowę klasztoru rozpoczęto w 1330, była ona
również wspierana przez polskich królów: Kazimierza Wielkiego i Królową
Jadwigę, . (...). Zamieszkany był początkowo przez mnichów z zakonu kartuzów a
później kamedułów. (...)Rozbudowywali oni obiekt i wznosili dalsze budowle:
domki–pustelnie, szpital, aptekę, zajazd dla podróżnych i wieżę kościoła. Zakon
działał do lat 80. XVIII, kiedy został skasowany przez cesarza Józefa II. W1934
preszowski oddział KCST wydzierżawił go na 50 lat i przeprowadził prowizoryczny
remont, w latach 1952–1968 przeprowadzono remont generalny, a cały obiekt
został uznany za narodowy pomnik kultury.
Najbardziej znanym mnichem z Czerwonego Klasztoru był mnich
Cyprian (Franz Ignatz Jäschke). W klasztorze pełnił obowiązki lekarza,cyrulika
i aptekarza. W przyklasztornych ogrodach uprawiał zioła, z których sam
sporządzał leki.
Znany też jest pod przydomkiem Latający Mnich, według
opowieści miał na własnoręcznie skonstruowanej lotni zlecieć ze szczytu Trzech
Koron na dziedziniec Czerwonego Klasztoru lub, jak głosi inna legenda,
przelecieć nad Morskim Okiem, gdzie został zamieniony w skalny głaz, nazywany
do tej pory Mnichem.
Byłyśmy, widziałyśmy:). Następnie udałyśmy się do
Szczawnicy, skąd Kasia i gosia wybyły nocnym autobusem do Warszawy, a reszta
wycieczki dojechała do Krościenka żeby tam odnaleść nocleg i z rana ruszyć na
podój pienińskich szlaków.
(Osobiście powinnam zacząć od tego, że jednak nie należy
zabierać nowych butów na wycieczkę nawet w małe górki;).




Kolejny nocleg znalazłyśmy (Julka, Magda i Justyna) u lokalnego DJa ;) Następnego dnia udałyśmy się bardzo przyjemnym szlakiem do Czorsztyna. Trochę padało, ale nie za bardzo :) Po drodze spotkałyśmy owieczki w bacówce. Po dotarciu do celu rozjechałyśmy się każda w swoją stronę :)
OdpowiedzUsuń